Świeca żarowa to dosyć niepozorny, ale jednocześnie niezwykle istotny komponent samochodu osobowego. Jej rola polega bowiem na podgrzewaniu powietrza w komorze silnika w celu znacznego ułatwienia jego rozruchu (okazuje się to nieocenione zwłaszcza w okresie zimowym). Poza tym świeca zauważalnie ogranicza emisję do atmosfery szkodliwych związków toksycznych zawartych w spalinach. Niestety czasami ulega ona urwaniu – zazwyczaj wskutek nadmiernego nagromadzenia się nagaru w napędzie. 

Trzy różne metody postępowania

Urwana świeca żarowa to duży problem, ponieważ powoduje wibrację silnika, utrudnia jego odpalenie w warunkach niskiej temperatury oraz może doprowadzić do nieprzyjemnego kopcenia. W razie zaistnienia tego rodzaju usterki należy jak najszybciej podjąć działanie zmierzające do jej usunięcia. Najbardziej kosztowną opcją jest udanie się do profesjonalnego warsztatu i wymiana całego układu rozrządu – łącznie ze śrubami oraz olejami. Niewiele osób decyduje się jednak na taki krok ze względu na chęć zaoszczędzenia czasu i pieniędzy. Rozsądną alternatywę stanowi wezwanie na pomoc firmy specjalizującej się w umiejętnym wykręcaniu urwanych świec żarowych. W tym przypadku cena wynosi od 300 do maksymalnie 500 zł za pojedyncze gniazdo. Ostatni sposób na poradzenie sobie z omawianym kłopotem to samodzielna próba pozbycia się urwanego fragmentu świecy za pomocą odpowiednich narzędzi. Oto poszczególne etapy:

-wkręcenie prowadnicy w gniazdo i wsunięcie do środka wiertła,

-ostrożne wwiercanie się w uszkodzony element, tak aby nie uszkodzić żarnika,

-wyciągnięcie prowadnicy i dokładne przeczyszczenie kanału sprężonym powietrzem,

-ponowne włożenie prowadnicy i rozpoczęcie gwintowania na głębokość minimum 1 cm,

-delikatne wysunięcie żarnika z gniazda.